Darmowe leżaki plażowe dla gości ośrodka

Darmowe leżaki plażowe dla gości ośrodka

 

Kiedy zatrudniłem się w ośrodku wypoczynkowym, to od razu wiedziałem, że ta praca będzie mi odpowiadała. Zresztą ośrodek mieścił się przy wielkim jeziorze cekcyńskim, gdzie zawsze było pełno turystów a atrakcji nie brakowało dla nikogo. To była praca moich marzeń.

Udostępnianie leżaków plażowych gościom ośrodka wczasowego

leżak plażowySzefem ośrodka był młody chłopak, który miał innowatorskie rozwiązania. Były one oczywiście doceniane przez turystów, którzy każdego roku chętnie odwiedzali nasz ośrodek wczasowy. Szef oferował pokoje przez cały rok, bo były one ogrzewane a restauracja funkcjonowała każdego dnia. Kiedy zaczynały się wakacje, to postanowiłem wziąć swój leżak plażowy i poczekać na szefa przed ośrodkiem. Kiedy przyszedł i mnie zobaczył, to zaczął mi dziękować a ja nie miałem pojęcia dlaczego. Okazało się, że podsunąłem szefowi genialny pomysł, żeby udostępniać turystom darmowe leżaki plażowe. Inne ośrodki albo nie posiadały leżaków, albo trzeba było płacić za ich wynajmowanie. Szef był jednak genialny. Wysłał mnie po leżaki do Chojnic, gdzie był duży sklep z leżakami i hamakami. Miałem kupić rozkładane leżaki kolorowe w ilości stu sztuk. Dobrze, że szef dał mi swoje auto dostawcze, bo bez tego to nie miałbym jak dostarczyć leżaków do ośrodka. Kiedy wróciłem na miejsce, to szef już przygotował miejsce na leżaki i tam je umieściłem. Oczywiście ten pomysł z udostępnianiem darmowych leżaków się sprawdził, ale tego to byłem akurat pewny.

Kiedy mój brat oświadczył się swojej dziewczynie Olce, to poprosił mnie, żebym został jego świadkiem. Zgodziłem się i musiałem zorganizować wieczór kawalerski. Wiedziałem już, że impreza odbędzie się w ośrodku w Cekcynie, bo było to idealne miejsce na taką imprezę. Szef oczywiście się zgodził.